Zakładki:
O Mnie
A tutaj kupisz moje prace
Blogi moje
Kontakt
Otrzymane wyróznienia
Tłumacz
Tu biżuteria
Tu bywam
Tu decu
Tu hafciki
Tu jestem codziennie
Tu różne różności
Tu Scrap i coś jeszcze
Tu szycie
Tu szydełko i inne włóczki
Tu wszystko razem i osobno
Tu zaglądam
Tu zagranicznie
Ulubione sklepy
Wyzwania Biżuteryjne
Wyzwania Scrapowe





Visit Kreatywne Inspiracje
poniedziałek, 29 marca 2010
41. Zając w porcelanie.
Jakiś czas temu zgłosiłam się do zabawy Splocika. Finał tej akcji znajdziecie TUTAJ.

Ja po wydrukowaniu wzoru zaniosłam obrazek do córci i powiedziałam, że ma pokolorować obrazek, każda krateczka ma swój wzorek i jeden wzorek odpowiada jednemu kolorowi.
Potem dobrałam na podstawie tego kolorki mulin. Przyznaję zmieniłam kolor króliczka, miał być rudy, z fioletowym futerkiem na brzegach? Zmieniłam na jasno różowo-beżowy. Takim oto sposobem trafiłam jeden kolor, ale zajączek powstawał dla córci, więc wiedziałam, że ewentualnie trafię może jeden kolor, a może nic :))

I mój króliczek wygląda tak:



Cały czas myślałam na co wykorzystać zająca i miałam ciągle pustkę w głowie. I tak zając zmienił się w jajo wielkanocne, który zdobi pokój dzieci. (wiem, wiem, że krzywe)

środa, 03 lutego 2010
16. Afryka i przerywnik.

Od sierpnia krzyżykuję sobie żyrafki. Oczywiście nie cały czas, tylko z preerwami mniejszymi lub większymi.

Ale już jest 50% wykrzyżykowane. Wczoraj zaczęłam na tej połowie backstiche i niewiele się ich pojawiło, ale zawsze coś.

Obecnie moja Afryka wygląda tak:

W przerwie pojawił się mały obrazek:

Kolory dobierałam sama na oko i niestety kwiat na dole to rozmazana plama :(

Wzór na przerywnik pochodzi stąd. Przerywnik powstał w styczniu, tylko jakoś nie mogłam zabrać się za sfotografowanie.

W lutym powstanie kolejny obrazek z tej strony:

fiołki na luty

poniedziałek, 21 grudnia 2009
Choinka

Pragnę Was powiadomić, że na te święta będę miała choinkę ... SALową :)

Wczoraj postawiłam ostatniego krzyżyka w mojej choineczce. Koralików nie będzie, bo nie mam czasu na ich przyszywanie, ale za rok to kto wie.





Jeszcze tylko muszę kupić ramkę i będzie gotowa :)




I troszkę innych ujęć. Zdjęcia z lampą błyskową, bo za oknem ciemno :)



*   *   *

Pozostałe cudne choinki możecie podziwiać na blogu:

*   *   *

A dzisiaj mąż kupuje choinkę prawdziwą :)

Uwielbiam zapach świeżego lasu w domu.

Jestem ciekawa jak jest u Was? Pozdrawiam Was świątecznie :)

*   *   *

A robótkowo... dzieje się dzieje u mnie. Ale to w święta lub po pokażę, bo czasu nie mam i tk skrótowo siedzę przy kompie :)

sobota, 19 grudnia 2009
Aniołkowo

Jakiś czas temu powstały dwa aniołki. Jeden zawieszał lampki na choince.

Drugi niósł prezent.

Aniołki powędrowały w postaci podkładek obszytych złotą lamówką do Agnieszki MD w ramach zabawy HSP3. A co jeszcze Agnieszka dostała ode mnie możecie zobaczyć TUTAJ na jej  blogu :)

*   *   *

A tak wyglądają dwa aniołki razem:

Aniołki oczywiście będą zgłoszone do zabawy u Antoniny, ale to po świętach, bo narazie czasu mi brak. Święta już tuż tuż :)

*   *   *

Dziękuję Wam wszystkim za komentarze, które u mnie zostawiacie i za wasze odwiedziny. Pozdrawiam stałych bywalców, komentujących, podglądającyh i tych co tylko tutaj zabłądzą przypadkiem :)

wtorek, 08 grudnia 2009
Tęczowa Jesień

Zakończył się konkurs u Splocika "Tęczowa Jesień". Konkurs był trudny i by może dlatego tylko wzięły udział 4 osoby. Dziękuję Splocikowi za jego zorganizowanie i wszystkim za wspólną zabawę :)

W pierwszym etapie trzeba było zaprojektować wzór na haft krzyżykowy w temacie tęczowej jesieni. Myślałam i myślałam. Postanowiłam przerobić na haft, jedno z moich jesiennych zdjęć. Więc powstał wzór na owoce dzikiej róży:

W następnym etapie dostaliśmy czarno-biały wzór i pustą legendę, którą mieliśmy uzupełnić o wybrane kolory. Mój projekt trafił do Aneladgam i  dzięki niej możecie zobaczyć jak wyglądają wyszyte róże i to na dodatek w dwóch wersjach kolorystycznych.

Ja dostałam do wyszycia projekt Motylka. I po wyszyciu obrazek wygląda tak:

Nie obyło się bez wpadki. Wzór miał być  wyszyty do 5 grudnia. 1 grudnia wybrałam mulinki: dwa brązy, zielony, żółty, pomarańczowy, niebieski i CZERWONY.

Po wyszyciu dołu okropnie nie pasował ten ostatni kolor. Wyglądało to jak pożar i nawet nie pomyślałam aby zrobić  zdjęcie.

Wyszyłam drzewo bez tego ostatniego koloru. 3 grudnia wieczorem podjęłam decyzję o wypruciu czerwieni. Prułam ponad godzinę,, bo to był pierwszy kolor, którym wyszywałam. Zmieniłam czerwony kolor na zgniłą  zieleń (kolor pomiędzy zielenią, żółtym a brązowym). I tak można podziwiać gotowy obrazek.

Gdybym miała czas wyszywałabym jeszcze raz, tym razem zamiast żółtego miał być kolor ciemniejszy, bo żółte kontury nijak mi nie pasowały :)

A wszystkie projekty i wyszyte obrazki możecie podziwiać TUTAJ.

czwartek, 12 listopada 2009
Aniołek...

Kolejny prezent wymiankowy, który nie powędruje do miejsca przeznaczenia. Nie, nie nikt narazie jeszcze na niego się nie załapał. Przeznaczenie aniołka miało być inne, ale ten ANIOŁ wyszedł mi za wielki na mój projekt.

aniołek

Więc ogłaszam wszem i wobec, że ANIOŁ znajdzie się w mojej paczuszce niespodziankowo-candowej. Jeszcze nie wiem, jak się potoczą losy aniołka, czy zostawię go tak, jak jest, czy będzie ozdobą woreczka, poduszki, czy jeszcze czegoś innego. Może Wy macie jakieś pomysły i mi podpowiecie.

aniołek

*   *   *

Odpowiedzi na Wasze komentarze:

Pogodnarudbekia- patent to nie jest. Moje świeczniki gipsowe powstawały w formach do odlewów (na szczęście formy jeszcze mam, nie tylko na te świeczniki). A z ta fuksją to byla cała historia, opisana zresztą już wcześniej na blogu :)

Izary- już chyba niczym więcej nie zaskoczę. Już chyba nic więcej nie umiem (chyba, że się czegoś nowego znowu nauczę :) ). A składanie samochodów by mi sie przydało, ale niestety nie umiem i od dwóch tygodni jestem bez samochodu :(

A jescze odnośnie samochodów... trzeci raz w naprawie z tego samego powodu, od mechanika odjechało się tylko na kilka kilometrów i trza było wracać.

wanilia39, e-Lucyna, gajeczka84, apan-dana - dziękuję Wam bardzo. Nie sądziłam, że te świeczniki wzbudzą taki zachwyt :)

czwartek, 22 października 2009
Afryka odsłona 2 i szok!!!

Wiecie... mam łzy w oczach....

Jestem w tak głębokim szoku... brak mi słów....

Dziękuję Rosse5, bo to dzięki Tobie dowiedziałam się o wygranej na Scrapmapkach...

Od wczoraj jestem... jestem wzruszona i poruszona...

Poruszona Waszymi komentarzami.... Wzruszona, że tak spodobały się Wam moje prace....

robaczek15, AgnieszkaMD, e-lucyna dziękuję

reala1- lubię deszcz, ale ciepły i właśnie radosny, bo pogoda w tej chwili jest przygnębiająca.

Anek73- cieszę się, że Atciaki dotarły i że się podobają na żywo :)

*   *   *

Już troszkę emocje opadły więc przejdę do rzeczy, dla której otworzyłam komputer. Chciałam Wam pokazać haft, nad którym ostatnio pracuję. A stawianie dwóch krzyżyków i nigdzie w pobliżu więcej mnie troszeczkę wykańcza... Ale przyznam szczerze, że już nie mogę się doczekać efektu końcowego.

niedziela, 16 sierpnia 2009
Afryka i Jeżyk- kolejna odsłona

Oczywiście hafty troszkę zaniedbałam, alle codziennie staram się postawić chociaż jeden krzyżyk.

Jeżyk przybywa w zastraszającym tempie i jest go już tylko tyle :)

*   *   *

A Afryki z żyrafkami narazie tylko tyle. Ostatnio wyszywałam muliną bardzo zbliżoną do kanwy i stąd tak mało widać .

środa, 29 lipca 2009
Kociaki

Nareszcie ukończyłam kociaki. Mój pierwszy większy haft.

Teraz muszę zadbać o odpowiednią oprawę kotów...

A tak mi się nic nie chce. Dzisiaj dopadła mnie handra i nic mnie nie cieszy. Zaczęłam fastrygować kratki na Afrykę i znudzona przestałam.

Muszę zajechać do pasmanterii i chyba kupić jakiś mazak aby przyspieszyć kratkowanie, bo mnie coś trafi.

piątek, 17 lipca 2009

*   *   *

Miałam nadzieję do dnia dzisiejszego zakończyć kociaki, ale niestety nie udało się. Na chwilę obecną wyglądają tak:

 

Kociaki są na dużym tamborku i moge robić jedynie jak mam komputer wolny.

W wolnych chwilach w pracy mam mały tamborek z bardzo drobniutką kanwą (80 oczek/10cm), a na nim jeżyka, który wygląda obecnie tak:

 
1 , 2