Zakładki:
O Mnie
A tutaj kupisz moje prace
Blogi moje
Kontakt
Otrzymane wyróznienia
Tłumacz
Tu biżuteria
Tu bywam
Tu decu
Tu hafciki
Tu jestem codziennie
Tu różne różności
Tu Scrap i coś jeszcze
Tu szycie
Tu szydełko i inne włóczki
Tu wszystko razem i osobno
Tu zaglądam
Tu zagranicznie
Ulubione sklepy
Wyzwania Biżuteryjne
Wyzwania Scrapowe





Visit Kreatywne Inspiracje
poniedziałek, 08 lutego 2010
19. Ładne czy kicz?

Oto jest pytanie. Dręczy mnie ono odkąd zrobiłam deseczkę na wymiankę walentynkową. Raz mi się podoba, by za chwilę  stwierdzić, że jest okropna :(

I naprawdę nie wiem. Uważam, że nie udała mi się do końca :(

poniedziałek, 18 stycznia 2010
8. Skrzyneczka, robótki i biżuteria....

Szukałam, co mogę jeszcze pokazać i znalazłam. Skrzyneczka, którą robiłam dawno temu, na początku mojej drogi decu. Już troszkę zużyta :)

A narazie nie mam nic do pokazania, bo masa rzeczy rozpoczętych i powoli robię raz jedno, raz drugie. A co zaczęte?  Postanowiłam zrobić inwentaryzację rozpoczętych moich robótek :)

Na szydełku:

1. Bolerko zaczęte rok temu (może się zmobilizuję i jak znajdę wzór, to może uda się skończyć)

2. Serweta- już prawie na ukończeniu i w tym tygodniu powinnam ją skończyć.

Hafty:

1. Afryka- już połowa wyszyta :)

2. Jeżyk

3. Niedawno zaczęłam  niewielki hafcik kwiatkowy :)

Uczę się na drutach i:

1. Mam rozpoczęty szal estoński z cieniutkiej włóczki, ale mnie zmęczył bardzo ażurowy wzór.

2. Rozpoczęłam naukę swetra.

3. Czekam na włóczkę na szal wzorem warkoczowym (też w ramach nauki)

Pozostałe:

Wczoraj na warsztat poszło decu i jest tam: trochę biżu, puszka, świeczniki, pudełko na herbatkę i mała szkatułka, ach i ramka drewniana :)

Przygotowuję też wymiankę walentynkową.

Robię ATC i kolejne albumy wędrowne oczekują na wpisy.

Ach nazbierało się tego, ale na szczęście minął mi okres niechciejstwa i mi się chce i to bardzo. Gorzej z czasem, ale ten też tak w miarę wrócił do normalnosci.

*  *   *

I jeszcze małe ogłoszenie:

 Na allegro przez dwa tygdonie trwa wyprzedaż mojej biżuterii o 50%. Jeśli komuś się podoba, to można ją nabyć za niewielkie pieniążki :)

piątek, 08 stycznia 2010
3. Herbaciarenki

Kolejna porcja prezentów, która powstała przed świętami.

Pudełka na herbatki z 12 przegródkami. W środku obie wykończone bejcą w kolorze palisandru (zdjęć brak- zapomniałam), a pozostałe zdjęcia robione w środku nocy z lampą błyskową niestety :(

Z pierwszej nie jestem do końca zadowolona i gdyby starczyłoby mi czasu, to pewnie zmieniłabym trochę jej wygląd ostateczny.

Boki zrobione z pomocą szablonów i pasty drobnoziarnistej strukturalnej, potraktowane potem patyną.

Przy pudełku wykorzystałam papier Print Room, krak dwuskładnikowy Perfetto. Wykończenie to lakier Fluggera, ostatnia wartswa przetarta papierem ściernym i potraktowane pudełko woskiem, wypolerowane i zapakowane :) A tu widok z góry:

Drugie pudełko musiało się różnić, bo nie lubię takich samych robić. Krak jednoskładnikowy i wykończone lakierem akrylowym Flugerem, papier ten sam,a efekt dużo lepszy :)

*   *   *

Splociku dziękuję serdecznie za życzenia.

Elisabii, Lucynko - dziękuję, teściowa była bardzo zadowolona z prezentu :)

AgnieszkaMD- dziękuję, a Teściowa moja to bardzo dobra kobieta, gdyby nie pewne wady, ale kto nie ma wad :) Strasznie dużo nam pomaga i nie da się jej nie lubić :)

Aneladgam- już udało mi się wczoraj zrobić wpis do albumu, za parę dni pokażę go na blogu :) I dzisiaj wyruszy w dalszą podróż :)

sobota, 28 listopada 2009
Pudełeczko

U mnie robótkowo ostatnio zastój, to znaczy rozpoczynam i brak mi weny na skończenie. tym samym pragnę oznajmić, że będę miała mały poślizg w wymiance u AgnieszkiMD. Przykro mi, ale chyba nie zdążę do poniedziałku ukończyć prezentu wymiankowego :( Ale powinnam w nadchodzącym tygodniu, najpóźniej do piątku wysłać.

A dzisiaj pokażę Wam pudełeczko, które zrobiłam dla osoby, dla której przygotowywałam Robótkowego Secret-Pala.

wtorek, 10 listopada 2009
Świeczniki świąteczne

Te świeczniki powstały na jedną z wymianek. Ale niestety, tak się spodobały szwagierce, że dzisiaj popłynęły za wielką wodę :) I muszę myśleć nad nowym prezentem wymiankowym.

Świeczniki powstały w moich rączkach od podstaw z gipsu.Później  ślicznie je oszlifowałam i ozdobiłam decoupagem. Farby metaliczne: złota i czerwona.

Podstawą była nieszczęsna farba "terakota" o barwie wściekłej fuksji :), którą przerobiłam na tę piekną zgaszoną czerwień.

niedziela, 01 listopada 2009
Pędzle się doczekały...

Straszyły... straszyły i wreszcie przestały straszyć. Doczekały się ślicznego pojemnika. Bawiłam się krakiem i cieniowaniem kolorowym (trochę kiepsko widać, ale słońce jeszcze nie świeciło jak robiłam zdjęcia- wysżło przed momentem zza chmur  na chwilę).

czwartek, 29 października 2009
Zdecupażowane

Każdy wie, jak sie teraz zdjęcia robi. Starałam się jak mogłam ale tragedia wychodzi nie zdjęcia.

Ostatnio dużo działam w decupażu i tak powstała moja pierwsza biżuteria tą techniką.

Bransoletka ze srebrem:

Bransoletka z różami:

Kolczyki różane do kompletu z dodatkiem jaspisu leopardziego.

*   *   *

Musze, normalnie muszę się pochwalić. Jakiś czas temu (w sobotę) znów w moim mieście był jarmark staroci i rękodzieła. Nabyłam tam śliczne rude cudo:)

(było więcej tego: jeżyki, kwiatki, koniki i nawet pudelek)

*   *   *

Echa komentarzy:

AgnieszkaMD - sprzątania trochę było, ale dzisiaj mój synek zmieszał sól z cukrem i pudrem i jeszcze podlał to siusiami, aby lepiej się sprzątało. Potem się tym wysmarował, a ja straciłam go na 3 minuty z oczu :)

Dorisdecupage- mieszałam moją farbę i mieszałam, ale koloru zmienić nie chciała... A w sklepie trochę głupio puszki z farbami otwierać :)

Monika- dziękuję.

Izary- remont mieszkania mi się jeszcze nie szykuje (na szczęście). Zamierzamy w najbliższym czasie sprzedać to mieszkanie i może kupić coś większego :) Tylko młody był posmarowany i odrobina podłogi w kuchni razem z szafkami :)

Ach1974- dopiero niedawno wypakowałam szablony, są naprawdę cudowne i można naklejać na różne powierzchnie, są pokryte czymś przylepnym od spodu i niedługo będę je wypróbowywać.

Rosse5, zielona17_17- dziękuję.

środa, 21 października 2009
Do kompletu.

Powstały dwa ekspozytory. Jeden miał być czarny, a drugi biały. Biały niestety zmienił się w jesienny, ale czarny jest. Troszke eksperymentowałam, bo jeszcze nie robiłam decu na ciemne tło (tzn robiłam, ale tło wtedy domalowywałam).

Teraz wiem, że aby motyw ładnie był widoczny trzeba podmalować tło na jasny kolor pod motywem. Ja tego niestety nie zrobiłam i musiałam malować motyw. Mam nadzieje, że ta drobna sztuczka ukryła ten mało znaczący mój błąd i efekt się podoba.

A tak prezentują się oba ekspozytory obok siebie:

wtorek, 20 października 2009
Z jesiennych inspiracji....

W wielkich bólach, metodą prób i błedów (nauka cieniowania), jeszcze nie skończone powstają dwa ekspozytory na biżuterię.

Próbuję z różnymi lakierami, aby uzyskać jak najlepszy efekt. Pierwszy nie spełnił moich oczekiwań, drugi lepszy, ale to jeszcze nie to i jest... Wreszcie trafiłam. Jeszcze jedno szlifowanie i ostatnia porcja lakieru i zaprezentuję oba.

A na początek inspirowany jesienią. Kolory jak najbardziej jesienne, ale raczej kojarzące się z piękną złotą jesienią, niż tą szaroburą.

piątek, 16 października 2009
Wymarzona Afryka....

Niestety nie wybieram się do Afryki... ale uwielbiam otaczać się rzeczami z duszą afrykańską.

Dzisiaj rano zapukał pan listonosz i przyniósł oczekiwaną przesyłkę z lakierem. Mogłam nareszcie skończyć parę rzeczy, które czekiwały na lakierowanie. Dzisiaj położyłam ostatnią warstwę lakieru na mały wazonik (jak dostawałam kwiaty, zawsze lądowały w słoikach).

Dopasowałam dekorację do swojej duszy, kolory do koloru ścian w pokoju :) i oto jest:

A tu pomocnik już mi przyszedł zmieniać moją aranżację, więc szybko pstrykałam zdjęcia :)

*   *   *

Wreszcie opanowałam i oswoiłam cienką nitkę na drutach. Gdy 6 raz zaczynałam szal, wreszcie nie musiałam pruć mojej robótki po 10 rzędzie. Przestałam warczeć, gryźć się z nitką i rzucać drutami. Zobaczymy czy damy radę wytrzymać do końca....

 
1 , 2